Strach przed stratą – lata zmagań na rynkach finansowych, upadki, bez wzlotów

Amok, część 1

“Jednym z powodów, dla których bogaci stają się bogatsi, biedni biedniejsi, a klasa średnia zmaga się z długami, jest to, że temat pieniędzy jest nauczany w domu, a nie w szkole”. Robert Kiyosaki

Kiedy dowiedziałem się, że mamy mieć córkę pomyślałem – fajnie by było coś dla niej odkładać, tak na przyszłość. Sypnąć groszem jak będzie taka potrzeba: albo na konie, albo na naukę jazdy samochodem, albo na fajne wakacje lub może na dom. Długo zastanawiałem się co zrobić. Ponieważ w rodzinie kiedyś ojciec zainwestował pieniądze na giełdzie i wyszedł z zyskiem, pomyślałem: tak, giełda. Tutaj mogę odłożyć pieniądze i zostawić, żeby pracowały na siebie. Tak o to, 4 września 2019 roku, nabyłem akcję Play Communications i PGNIG, za łączną sumę 5 tyś po 50% na obie spółki.

Życie miało sobie normalnie płynąć, pieniądze miały spokojnie zarabiać. Niestety, emocjonalnie związałem się z tym ruchem i w środę wieczorem w komentarzach na bankier.pl zobaczyłem, że Play ogłosił ABB – przyśpieszone budowanie księgi popytu. Nie byłem mentalnie przygotowany na to, że w przeciągu jednej dnia akcje stracą tak dużo na wartości. Momentalnie ogarnął mnie strach oraz lęk i zacząłem wykonywać nerwowe ruchy, które koniec końców zakończyły się tym, że straciłem około 1.5 tysiąca złotych.

Zawładnęła mną chęć odrobienia straty. Nie skończył się rok, a już straciłem wspólnie zarobione oszczędności moje i mojej żony (20 tyś.) i dobrałem pożyczkę z zakładu pracy na kolejne 20 tyś. W międzyczasie byłem akcjonariuszem różnych Spółek, głównie JSW i Orlen. Nie można było grać na krótko, więc schemat był zawsze ten sam – kupowałem wysoko, sprzedawałem nisko. Dodatkowe pieniądze traciłem na prowizjach brokerów. Noce spędzałem na analizie forum portalu bankier.pl licząc na to, że dowiem się jaki kurs akcji będzie w dniu następnym. I tak w kółko, od poniedziałku do piątku,
w pracy, przy telefonie na spacerze, gdy usypiałem dziecko. Gapienie się w wykres stało się czynnością ogłupiająco-przyjemną.

Ten etap mojego życia możemy zatytułować AMOK, część 1. Trwał on krótko, od września 2019 do stycznia 2020. Przyznałem się żonie, że straciłem pieniądze. Obiecałem też, że już nie będę.

Amok, część 2 – początek

“Rynek nigdy nie jest oczywisty. Jest stworzony tak, by oszukiwać większość ludzi przez większość czasu.” Jesse Livermore

Nie minął pierwszy kwartał 2020 roku a ja znowu wpadłem w kłopoty. Nie, nie zachorowałem na COVID-19. Nie, nie straciłem pracy. Dowiedziałem się od kolegi, że można grać „na długo” i „na krótko”.

Trochę się zdziwiłem, że kiedy był nas odwiedzić to wyciągnął telefon i bardzo szybko sobie ustawiał zlecenia i telefon odkładał. Takie trochę niekulturalne, pomyślałem. Później doszedłem do wniosku, że w sumie to i ja tak mogę. DAX, Nasdaq, US500 – te 3 indeksy giełdowe miały stać się moim konikiem.

Zacząłem poznawać co to jest spread, swap, jak wygenerować średnie. Takie pierdoły na początek. Szybko obliczyłem też jaki jest minimalny depozyt dla CFD u brokera na X, którego nazwy nie wymienię.

Kiedy pierwszą transakcję na indeksie DAX zamknąłem na plusie, pomyślałem – będzie dobrze. Tutaj się odkuję. Nie minęło kilka dni a pojawiła się spora zmienność spowodowana COVID-em. Uparłem się na indeks US500 – w pracy nawet wychodziłem na spacer żeby sobie powciskać przyciski. Long, spada, dobieram long, znowu spada… dobieram long… spada… wpłacam nowe depo, żeby pozycje nie zamknęły się ze stratą, jest nadzieja… spada… już więcej nie mam.

Co teraz? Została złość i płacz. Ale ja się tak łatwo nie poddam. Mam to we krwi. Walczę do upadłego… nie, do ostatniego grosza. W międzyczasie od tego samego kolegi dowiedziałem się, że są na Telegramie kanały zrzeszające społeczeństwo Trejderów (ah, jak dumnie to brzmi). Dołączyłem do jednego z nich i stałem się aktywnym obserwatorem a później również i uczestnikiem różnych dyskusji.

  1. Na giełdzie zarabiają ci co mają kasę i cierpliwość. Tym którym się spieszy oddaje swój kapitał właśnie tym cierpliwym.
    Wielkość pozycji jest kluczowa.
    1-5% oraz patrzenie na wyższe TF

    Chcesz ODrobić? Stracisz.
    Chcesz ZArobić? Zarobisz.

    1. Prawda jest taka, że 80-90% ludzi traci na gieldzie, cfd i tym podobnych instrumentach finansowych. Nie ma co się pakować w to gówno. To jest hazard przykryty pięknymi sloganami o analizach finansowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *